niedziela, 22 września 2013

W ostatnim tygodniu byłyśmy dosyć zajęte ale teraz będziemy nadrabiać. Cały piątek spędziłyśmy razem. Musiałyśmy się pożegnać na te 10 dni. Żegnałyśmy się chyba z 10 razy i nie wystarczyło ale już czasu nie było;) ale wracając do piątku to zaczęłyśmy od zakupów w nowo otwartej galerii katowickiej, która jest na prawdę świetna, powiedziałabym nawet, że może być nową silecią city center ;) także w galerii Monika kupiła sobie nowe buciki i przez cały dzień cieszyła się bardziej nimi niż wyjazdem do Włoch. Na obiad poszłyśmy na krewetki i powiem wam, że były na prawdę świetne i 1 porcją najadłyśmy się we dwie. Jak już kupiłyśmy resztę prowiantu na drogę Moń poszłyśmy do jej domu i zaczęłyśmy pakowanie i tak zeszło do późnego wieczora. Dzień bardzo udany. Dzisiaj Monika jest już we Włoszech a ja miałam jechać na Kraków ale skończyło się tylko na wieczorze z dziewczynami tu, na miejscu ;)



Buziaczki,
K&M

1 komentarz:

  1. Śliczne obrazki :) Ja nigdy nie byłam we Włoszech :(

    Obserwuję i zapraszam do mnie :*
    www.gabusiek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń